Chusty Woven Wings – recenzja

W  życiu każdej chustoświrki jest zazwyczaj  parę etapów: uczymy się motać – pierwsza chusta, najczęściej typowo pasiak – nie za drogi (nie wiem przecież czy mi się to spodoba/czy dziecko zaakceptuje?). Przeznaczamy stówkę, sto pięćdziesiąt, no maksymalnie dwie stówy, kupujemy chustę i nosimy. Nosimy i jest fajnie, nosimy więcej, dłużej, częściej i… czujemy niedosyt. Nieśmiało myślimy o kolejnej chuście – przecież jest ich tak dużo i są takie piękne… i wchodzimy w fazę „500 to jeszcze ok” –  mamy chustę za pięćset, potem nie wiadomo kiedy mamy już dwie chusty po pięćset, potem dokupujemy trzecią za 700 i nagle tysiąc złotych za chustę przestaje być tak nierealną kwotą… Sprzedajemy dwie tańsze, kupujemy jedną droższą – to najprostsza droga na szczyt, z którego nie da się już wrócić… Bo gdy Twoje ramiona zasmakują miękkości puszystych, leciutkich poduszek, które odciążają je niemal całkowicie… gdy poczujesz na własnej skórze jak miękki, lejący materiał zaciąga się wręcz samoistnie wokół Twojego ciała i  dostrzeżesz jak delikatnie, a zarazem mocno otula on Twoje dziecko, nie będziesz chciała wracać do chust, które jedynie „noszą”. I nagle w stosie pojawiają się chusty Woven Wings.

Dlaczego Woven Wings?

Od kiedy jestem chustoświrką Woven Wings było dla mnie celem – dość nierealnym w czasie, gdy nosiłam pierwszego syna, ze względu na to, że nie przekroczyłam nigdy magicznej kwoty 1000 zł. Jednak gdy wróciłam do noszenia po narodzinach drugiego dziecka ceny chust na rynku wtórnym znacznie spadły i udało mi się kupić swoje pierwsze WW za 900 zł . Od tego czasu przez mój stos przewinęło się jedynie 5 chust z tej firmy, jednak czuję, że jestem już w stanie coś o nich powiedzieć i lekko uogólnić. Stąd ta recenzja. Recenzja 5 chust Woven Wings.

WOVEN WINGS GEO YELLOW BILLED KINGFISHER

Skład – 79% bawełna 21 % len
Grubość – 272 g/m
Retail – rozmiar 4 – £200 (wartość rynkowa ok. 1000 zł)

Woven Wings Geo Yellow Billed Kingfisher to bardzo mięciutki len. Chusta nie za gruba, nie za cienka. Idealna dla średniaków, tym samym nada się dla noworodzia i dla toddlera, ale w przypadku toddlera celowałabym w wiązania warstwowe albo jako cieńsza, bardziej przewiewna chusta na lato. Mimo wszystko do noszenia 10 kg na co dzień jednak wybrałabym coś innego. Kolory zyskują wiele na żywo. Jako fanka turkusów byłam w siódmym niebie. W tej chuście turkus jest nietypowo połączony z bladym żółtym, który ledwo ledwo wygląda jak żółty, raczej bardziej przypomina nietypowy odcień bieli (na niektórych zdjęciach nawet wydaje się, że to biały). Kolory energetyczne, letni blend, wzór ponadczasowy, nic tylko nosić! Ah, zatęskniłam trochę…

WOVEN WINGS DROPLETS RAINBOW CONNECTION (unicorn*!!!)

Skład – 87% bawełna, 13% merino
Grubość – 330 g/m2
Retail – rozmiar 4 £265 (wartość rynkowa ok. 2400 zł)

*unicorn – jak jednorożce – podobno istnieją, ale nikt ich nie widział. Unikat. Chusta–widmo , wszyscy chcą kupić, nikt nie chce sprzedać, nie ma zbyt wielu sztuk przez co wartość rynkowa idzie w górę… czasem do 5000 zł.

Woven Wings Droplets Rainbow Connection to chusta wypuszczona w dniu urodzin mojego syna – nasze legacy (więcej o slangu chustoświrek przeczytasz tutaj) i do tego moje największe chusto-marzenie. Kiedy wyciągnęłam ją z paczki byłam zachwycona, a kiedy zawiązałam pierwszego kangura odpłynęłam… zupełnie inna jakość noszenia! Naprawdę! Dodatek wełny merino wygrywa w moim osobistym rankingu, a merino od WW jest prze-cu-do-wne! Grubsza chusta, ale nie za gruba. Nie toporna jak niektóre grubasy, nośna, mięsista, odciążająca, poduszkująca ramiona – dla mnie ideał! Wzór prosty, a zarazem dopracowany w najmniejszym szczególe. Polecam wszystkim!

WOVEN WINGS KINTWEAR STOCKINETTE SUMMER RAINBOW, tzw. pończocha (kolejny unicorn!!)

Skład – 86% bawełna, 14% merino
Grubość – 330 g/m2
Retail – rozmiar 4 £215 (wartość rynkowa ok. 2400 zł)

&

WOVEN WINGS DROPLETS CHOPIN

Skład – 91% bawełna, 9% merino
Grubość – 330 g/m2
Retail – rozmiar 4 £212 (wartość rynkowa ok. 1200 zł)

&

WOVEN WINGS MACBETH

Skład – 87% bawełna, 13% merino
Grubość – 322 g/m2
Retail – rozmiar 4 (wartość rynkowa ok. 1200 zł)

Tutaj odczucie noszenia bardzo podobne jak w RC, chusty praktycznie o tej samej gramaturze i  składzie, wszystkie z merino, jedynie wzór i kolorystyka się zmieniają – dla każdego coś się znajdzie. Baaardzo milutkie, mięciutkie, uniosą słonia lub dwa słonie. Dają świetne poduchy na ramionach. Podsumowując, merino od Woven Wings rządzi!

* * *
fot. archiwum prywatne Dominiki Froehlich

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *